Krypto – Szaleństwo

Lut 16, 2018 | Blog

Czy kryptowaluty są bezpieczne, wygodne, czy dają poczucie niezależności?

 

Mógłbym po prostu napisać nie ale to byłoby za szybkie i nieciekawe. Na wstępie chcę wyraźnie zaznaczyć ze moje opinie są „bardzo moje” i są oparte na wiedzy i „internetowej” czyli korzystałem z jak to nazywam „śmietnika informacyjnego” więc tezy mogą być nieco od czapy ale jak to mówią w każdej plotce jest ziarno prawdy. Temat kryptowalut interesuje mnie bardzo szczególnie lubię czytać jak okradziono kolejną giełdę, która nie mam nawet numeru telefonu, lub jak rosną ceny kart graficznych przez tzw „majnerów” czyli Januszy biznesu z całego świata którzy są defacto strażnikami tranzakcji i dbają o ich potwierdzanie oczywiście za drobną opłatą w postaci kryptowaluty.. Perełki „PR”-u (piaru) gdzie firma Nvidia wypuszcza dziwne komunikaty w stylu „Sklepy sprzedajcie choć z jedną kartę tym graczom” bo jak nie to wam nie damy lajka na „fejsbuku”. Uwielbiam też dyskusje pod artykułami o cudownej technologii, gdzie krypto naganiacze przekonują innych jak to blockchain zmieni nasze życie, co tam cały świat i jak cyfrowa waluta walczy z banksterką. Świetne są też wywody youtub-owych „Kryptomasterów” i ich cudowne analizy wykresy teorie świetne dobrane zdjęcia elity finansowej wiecie tych złych co tam tym dolarem manipulują, oczywiście pochwały jak to zarobiłem kilkanaście tysiaków w jeden dzień (wiadomo na krypto się tylko zyskuje) są równie piękne i wzbudzają podziw.

Designed by makyzz / Freepik

Zapomniałbym o najważniejszym, czyli o sprzęcie to moja wisienka na torcie. Serce raduje się jak widzę osiem kart graficznych gtx 1060 lub innych RX-ów podłączonych do zasilacza 1000W w standardzie gold a wszystko przykręcone do kątowników 30x30 prosto z alledrogo czasami nawet malowane proszkowo lub z niewyobrażalnie drogiego aluminium, wszystko chłodzone biurowym wiatrakiem umiejscowione w tajnej piwnicy bloku z wielkiej płyty obok starej pralki słoików z kiszonymi prosto od babci. Okraszone wywodami na temat konfiguracji i info jak ten sprzęt mało pobiera kilowatów energii z gniazdka 230V (kiedyś było 220, kto to pamięta). Czasami jak to prawdziwy Polak mam lekki ból dupy że taką „kopareczką” można sobie gratisowo mieszkanie ogrzać…ach no i dlaczego ja nie mogę zapłacić bitcoinami za bułki w „pieronce” tylko muszę używać tych złych wirtualnych papierowych lub metalowych nic nie wartych pieniędzy lub o zgrozo jakieś banksterskie „wizy” czy inne „masterkardy”. Znajomy Darek ostatnio kupił pizzę za krypto, aż w dwóch miejscach w Polsce! Normalnie jak żyć Panie Premierze? Jak?

Temat jest na czasie i modny więc wypada przynajmniej wspomnieć w towarzystwie coś o „krypto”, 20 punktów do lansu zawsze się przyda.

Smuci jednak fakt jak czytam na portalu technologicznym gdzie hodują pająki 😉 że ktoś atakuje komputery z Windows i je szyfruje, jak ktoś z tym faktem sobie nie poradzi ów przestępca oferuje odblokowanie za kwotę jedynie 300 dolarów, która jest płatna w bitcoinach!

Dlaczego?, przecież kryptowalut używają tylko uczciwi, prawi obywatele.

Jednak co tam przestępcy czy inni faceci co na pustyni jeżdżą pickup-ami marki Toyota w czarnych strojach i zapasem amunicji na cztery tygodnie, straszna jest „drama” gdzie polski KNF wydał ostrzeżenie przed kryptowalutami i informuje że inwestowanie na pewnej polskiej giełdzie może być niebezpieczne. Kto w ogóle ich zgłosił do prokuratury. Co za wilki, i jak NBP mogł sponsorować mało znanego youtub-era z niewielką oglądalnością i marnym „contetem” za publiczne? Ciekawą informacją jest ogromna liczba „przepadniętych” kryptowalut, które nawet nie zostały skradzione lecz ludzie zwyczajnie zgubili tzw. klucze do swoich walut które są nie do odzyskania. Moim zdaniem technologie oparte o blockchain moją zasadniczo jedną wadę o której nikt nie mówi a jest zwyczajnie zbyt skomplikowana dla zwykłego Kowalskiego i po prostu nie praktyczna. Operowanie walutą która ma 6 miejsc po przecinku jest zwyczajnie głupie, a każda transakcja wiąże się z sporą wysokością opłaty która zależna jest od ustawienia priorytetu kolejki, nad którą czuwa koparka Pana Janusza w piwnicy gdzieś po Poznaniem. Są jednak dobre strony tych działań. Prezesi spółek energetycznych z nadania politycznego nie muszą martwić się o pensje.

Pożar w burdelu TVNu

Pożar w burdelu TVNu

Stacja TVN wystawia „sztukę” teatralną pod tytułem „Pożar w Burdelu” co jest niejako nowością, można by powiedzieć że TVN i teatr to jest niemożliwe. A może?

Zima

Zima

Trochę zimowych polski scenerii - Małe Ciche  

Zostań z nami

Inne blogi są słabe 🙂